Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Mix zdjęć z ostatnich kilku miesięcy :D

Zapraszam na mojego drugiego, kosmetycznego bloga

www.esencjapieknosci.blogspot.com



Moje pierwsze ciasto- tarta z malinami

 Z cyklu "po Łodzi" 



Nowy nabytek :D

Zielona żabka

Spinka babci, urzekła mnie

Najlepsze bezy świata <3 p="">

Muzemu Włókiennictwa

Żeby nie było że już tu nie jest szafiarsko xD




Kolczyki Rossmann

Śniadanko

Nowe buty na "wiosnę"...

Wasyl na "Stylach w architekturze" xD

Dietetyczne pralinki- mniam!

Targi Edukacyjne

Robimy mini pizze :D

Tym razem tarta borówkowa :D

Z ukochaną prababcią

PODPIS

sobota, 29 grudnia 2012

Wigilia z przyjaciółmi

"Przyjaciele to rodzina którą sami sobie wybieramy"
  Czas spędzony z nimi nigdy nie jest stracony, zawsze jest przyjemny, nawet gdy bywam przygnębiona. Tylko przyjaciele potrafią wyciągnąć z największego doła, nawet jeśli jedyne co mówią to: "stara nie wiem co mam ci powiedzieć."  Bez przyjaciół moje życie byłoby puste. To dla nich chce mi się w życiu starać. Chcę żeby byli szczęśliwi, czasem za wszelką cenę. To przyjaciele mnie inspirują, skłaniają do refleksji, pobudzają do działania, a czasem hamują. Dziękuję że ciągle jesteście w moim życiu. Że nieustannie dbacie o moje szczęście i pozwalacie troszczyć się o siebie. Z okazji Świąt, które już minęły życzę Wam wszystkim Prawdziwych Przyjaciół, takich jak moi.

  Zdjęcia pochodzą z Wigilii, którą zrobiliśmy sobie wczoraj w cudownym mieszkaniu Zosi. To był wyjątkowy wieczór pełen Magii Świąt. Przy świątecznym jedzeniu, kolędach, nowym winie Carlo Rossi, grze w Taboo, choince z drabiny i makaronu i wyjątkowych prezentach robionych własnoręcznie.














środa, 5 grudnia 2012

Przygotowania...


Ja już szykuję się do świąt, a Wy jak stoicie z przygotowaniami? Posprzątałam pokój udekorowałam gałązkami żyrandol i świeczniki, wyciągnęłam ciepły koc i świąteczną filiżankę, myślę już kiedy zrobić pierniczki, gotowa czeka lista prezentów, które zaplanowałam kupić bliskim. Nawet zaczęłam suszyć pomarańcze...
                                                Robię dokładnie wszystko żeby się nie uczyć.










A jeszcze tydzień temu było mi tak ciepło...



Niech to będzie zapowiedź kolejnego posta :)

niedziela, 7 października 2012

O stylu, inspiracjach i sukience

Dużo myślę o tym co na siebie zakładam, zastanawiam się nad swoim stylem i rzeczami które mnie inspirują. Nie przeszkadza mi to że moje stylizacje często pokazują  ten sam ciuch w różnych kombinacjach, czy  ciągle przewijający się dodatek w postaci torebki, bransoletki czy butów. Cóż poradzę na to, że staram się mieć rzeczy, które do wszystkiego mi pasują? Poza tym- czy ja wciąż muszę zaskakiwać czymś nowym,  "jednopostowym"? Nie, nie mam zamiaru i nie tylko ze względu na to, że nie stać mnie, by mieć co post nową torebkę, ale także dlatego, że chcę pokazać wam jak wyglądam codziennie, a nie stroić się jedynie do aparatu. Co do inspiracji... czasem inspiruje mnie osoba z mojego towarzystwa i nie musi ubierać się niezwykle, czasem inspirują mnie jej gesty, słowa, zachowanie czy po prostu jak "coś nosi". Wtedy uważnie śledzę każdy jej strój, aż w mojej głowie klaruje się wizja Mnie. To w pewien sposób rodzaj hołdu oddanego tej osobie ;) Czasem wystarczy mi połączenie kolorów jak np w moim portfelu- granat i pistacja, bym chodziła prawie non stop szukając w ubraniach tych dwóch kolorów. Czasami wystarczy zdjęcie, film, czy mój nastrój. Jedno jest niezmienne- od zawsze lubię ubrania poważne- nigdy nie nosiłam bluz jak moje koleżanki, bluzek ze śmiesznymi nadrukami, bojówek ani jeansowych miniówek. W gimnazjum nosiłam spódnicę od marynarki, koszulę i torbę- nigdy plecak. Zdjęcie z pierwszej klasy gimnazjum:


Teraz też ubieram się poważnie, kocham ubrania z duszą, mające już wiele, wiele lat. Nie chcę powiedzieć vintage, bo niestety przez ostatnie lata nabrało to odrobinę innego znaczenia- vintage jest dosłownie wszystko. Sukienkę którą mam na sobie można nazwać "retro". Kupiłam ją na kiermaszu ŁZPT parę lat temu, TU ją już pokazywałam, wtedy była na mnie za mała i czekała w szafie aż zgubię parę kilo. :D Teraz jest dobra i mogłabym ją nosić prawie codziennie. Żeby nie było tak jednokolorowo zestawiłam ją z granatowym sweterkiem- F&F i butami które są prezentem od wspaniałej osoby, mają już wiele, wiele lat. Torebkę zaś znalazłam w szafie babci, jest ze skóry, zapinana na paseczek- mam pewność że nic nie zgubię gdy ją zapnę;) A Wy skąd czerpiecie inspiracje?




wtorek, 2 października 2012

Brnę do przodu :)

Zaczęły się studia, znów wczesne wstawanie, zapchany autobus, twarde krzesła, zimne ściany i ciężka torba. Przemawia przeze mnie optymizm prawda? Eh no cóż wybaczcie, jestem po pierwszym dniu zajęć ;)






Na sobie mam dziś sukienkę i marynarkę (Gatta), jest naprawdę jedną z wygodniejszych sukienek jakie mam w szafie. Do tego żeby nie było tak szaro-buro kolorowa torba ukradziona mamie (Słoń Torbalski), buty vintage, szalik i rękawiczki (Reserved).

sobota, 15 września 2012

Jesiennie czy jeszcze wakacyjnie?

Łapię ostatnie chwile wakacji. "Jeszcze wrzesień..."- mówię jak mantrę, gdy w powietrzu czuć już zapach opadających liści. Po raz kolejny cieszę się, że nie chodzę jeszcze do szkoły, że mam czas by się spokojnie przestawić na "tryb naukowy". Tylko ten brak słońca wprowadza melancholię do moich myśli. Ale na jesienne kolekcje bardzo się już cieszę! Uwielbiam jak mnie coś otula- wszystkie sweterki, płaszczyki, kozaki, szale i cięższe torby ach! Ale o tym innym razem. Teraz będę nadrabiać zaległości:P

W sierpniu miałam wesele mojej przyjaciółki i chrzciny synka mojej kuzynki. Nareszcie można się było trochę postroić więc wrzucam kilka fotek:
buty-allegro, sukienka-Zara, torebka-Mango(dziękuję Kasiu za pożyczenie!), opaska- I am, bransoletka i szal- Reserved
Foto by Wiesław Czerniawski i Anna Roszkowska

Młodzi ze świadkami

 
  












4 nad ranem...



Z Braciszkiem


Z Dawidkiem na chrzcinach












Ostatni weekend spędziłam ze znajomymi na działce, mój strój nie był zbyt powalający, jak to na działkowe warunki ;) ale możecie zobaczyć moje dwa łupy lumpeksowe- spodnie w niebieską kratę i koszule w różową kratę.






Teraz już siedzę w Łodzi i pracuję w gabinecie u rodziców (zapraszam! :P)
Ostatnio miałam szczęście w lumpeksach i nie tylko- zrobiłyśmy z dziewczynami mały swap i wróciłam do domu z wieloma świetnymi rzeczami, ale o tym w kolejnym poście. Buziaki!