poniedziałek, 23 marca 2009

18stka





Dziś o 20:25 skończyłam osiemnaście lat. Brzmi dziwnie... nadal czuję się dzieckiem i przeraża mnie ilość czasu ,który upłynął nawet nie wiem kiedy... Gdy byłam młodsza patrzyłam na dziewczyny z drugiej liceum pełna podziwu i zazdrości o tą ich dorosłość. Na dziś dzień czuję się mentalnie zupełnie dzieckiem. Z tej okazji życzę sama sobie (jejku jakie to narcystyczne!) żeby moje notki wam się podobały, bo wasze komentarze są dla mnie największą nagrodą!
Dołączam zdjęcia mojego dzisiejszego stroju całego z Solara który sprezentowała mi babcia

czwartek, 19 marca 2009



Dzisiejsze zdjęcia powstały rano gdy szykowałam się do szkoły. Bardzo dziękuję mojej mamie która była tak kochana i wstała bym dziś mogła zaprezentować wam co mam na sobie.
Pasek pochodzi od starej kreacji mojej mamy, spódnica dorwana w SH, bluzka Solar, a filcowa biżuteria czyli naszyjnik-targ w Zakopanem, a kolczyki i bransoletka jest dziełem Darii Górkiewicz
Ostatnio oszalałam na punkcie filcu. Mogłabym mieć z niego wszystko. Na razie jest biżuteria i kolczyki, ale u mnie wszystko jest często do przesady więc ostrzegam! żebyście się nie przestraszyły;)

wtorek, 17 marca 2009

wypoczęta





Wróciłam i było wspaniale! Na Kasprowym pogoda idealna, nawet jadąc wyciągiem widziałam na skale kozice ale nie udało mi się zrobić zdjęcia:(
Po drodze zawadziliśmy o mój ukochany Kraków, gdzie oczywiście najadłam się do syta w mojej ulubionej włoskiej restauracji i piłam pyszną miętową czekoladę. Nie przewidziałam niestety że pogoda będzie aż tak piękna i nie wzięłam ze sobą kremu z filtrem więc mój nos...wyglądam jak renifer Rudolf ;)
Zdjęcia prezentuję ze stoku i z hotelu oraz jeden krajobraz
Tęskniłam za wami!

czwartek, 12 marca 2009

:)

Znikam na narty. A jak wróce to będą nowe zdjęcia, pochwalę się wam moim nowym sweterkiem:) bardzo ubolewam nad moją nieumiejętnością w posługiwaniu się forum. Pozdrawiam was serdecznie i do zobaczenia:)

wtorek, 3 marca 2009

Początek-czyli pierwsze zdjecie

Dawno, dawno temu skacząc sobie po pajęczynie internetu natrafiłam na blogi szafiarek. Zachwyciłam się, bo do tej pory moda i zakupy były tylko moim hobby. Wszystkie moje przyjaciółki i koleżanki raczej tego nie lubią, albo "nie podzielają mojego entuzjazmu" :D Ucieszyłam się bardzo i od tego czasu chłonęłam wszelką wiedzę...
Kolejną reakcją była chęć założenia własnego bloga. Bedąc u Zajeca zrobiłam sobie to zdjęcie,które pierwotnie miało trafić do pierwszej notki. Z czasem wszystko się zmieniło, nie założyłam bloga, a kiedy już podjęłam się tego przyjemnego zajęcia zapomniałam o zdjeciu. Dziś znalazłam je. Wstawiam je tu z czystego sentymentu.Jeszcze w długich włosach i totalnie nie profesjonalnie (choć dziś też nie jest lepiej;) )

poniedziałek, 2 marca 2009

niedzieli c.d.





Słońce świeciło pięknie, a ja z rodzinką po pysznym (poniższym) śniadaniu postanowiliśmy wybrać się na naszą działkę do Uniejowa nad Wartą. Jakiś czas temu odkryto tam gorące źródła, więc skuszeni ładną pogodą i ciekawością po godzinie byliśmy na miejscu. Ja zaś zainspirowana tą Panią zajrzałam wgłąb swojej szafy i odkryłam moją łososiową sukienkę! Życzę sobie więcej takiej pięknej pogody!
sukienka- prezent od cioci
nauszniki- prezent od Zajeca
szalik- india shop
płaszczyk- H&M
torebka- Grecja
bluzka indygo- SH

niedziela, 1 marca 2009

Niedzielne rodzinne śniadanko:)






Notka ta powstała z przyczyn czysto kulinarnych:) a mianowicie chciałam się z wami podzielić moim ulubionym przepisem na śniadanie. U mnie w domu nazywa się to grzankami francuskimi.
Potrzebne są(na 3 osoby): 2 jajka, pół szklanki mleka, cynamon w proszku, chałka, świeże owoce najlepiej (w okresie zimy) brzoskwinie i banany oraz syrop klonowy.
Przygotowanie:
do miseczki wbijamy jajka, dolewamy mleko i wsypujemy jedną łyżeczkę cynamonu. Moczymy w tym chałkę (pokrojoną wcześniej na kromki). Wymoczoną kładziemy na patelnię i smażymy. Tymczasem kroimy w kostkę brzoskwinie i banany w plastry. Usmażoną chałkę polewamy syropem klonowym i nakładamy na nią owoce. Smacznego!
Niektórych dziwi smażenie chałki i nakładanie owoców, ale gwarantuję ze chałka sama w sobie nawet usmażona ma słodki smak i piękny aromat cynamonu.