niedziela, 12 czerwca 2011

Kobaltowa plisa



Znów mnie dawno nie było, to wszystko przez fascynujące studia które mnie pochłaniają. To moja nowa spódnica z answear.com. Zakochałam się w niej od pierwszego spojrzenia i czuję że pozostaję jej wierna przez całe nadchodzące lato.
Tymczasem znikam uczyć się mikrobiologii, a was pozostawiam ze zdjęciami.
P.S. Już niedługo możliwe pojawią się makijaże i recenzje kosmetyków jak tylko zbiorę się w sobie.
Papa!

niedziela, 3 kwietnia 2011

Outfit 3042011

Wczoraj w Składzie Bookowym Myszy i Ludzie odbył się swap, na który czekałam już od dawna. Spotkałam dziewczyny których nie widziałam już od dawna i spędziłam trochę czasu z Rożkiem, który wyrwał się Lublina i zawitał w Łodzi. Mój łup ze swapu to słodka sukienka w kolorze oranżu- zdjęcie kiepsko oddaje kolor, ponieważ ściągnęłam na Androida nowy program do obróbki zdjęć i troszkę się nim bawię. Sukienka urzekła mnie od pierwszego wejrzenia swoim krojem i bardzo przydatnymi kieszonkami. Niedługo pojawię się w niej osobiście. Tymczasem prezentuję mój łup z wyprawy do Retro Vintage, gdzie udało mi się kupić beżowy trencz. Był moim marzeniem od dawna i jużmwiem że będę go nosić non stop, bo jest niezwykle wygodny. Dziś prócz mnie na zdjęciach goszczą także moi rodzice, których przy tej okazji pragnę pozdrowić;)




wtorek, 29 marca 2011

My new Levis

Zawsze jest tak że nie chcę wydawać zbyt dużo pieniędzy na jeansy, bo wciąż pojawiają się inne, bardziej ekscytujące potrzeby. W końcu jednak stwierdzam, że spodnie mam na sobie w 70% dni w roku, więc nie dość, że są mi niezbędne, to powinny być doskonałej jakości. Dziś wraz z Babcią, która postanowiła mi je zasponsorować obeszłyśmy Galerię Łódzką. W Levis'ie najbardziej mi się podobało. Pani która mi pomagała w wyborze była przemiła, aż nie chciało mi się stamtąd wychodzić;) Jak widać na zdjęciu są to dzwony- zdecydowanie w takim kroju czuję się najlepiej. W prezencie wraz z babcią dostałyśmy po Torbie. ;)

piątek, 25 marca 2011

Iskrzące złoto

Szafiarstwa nie da się porzucić.Przynajmniej ja nie potrafię. Choć nie piszę, wciąż mam w głowie pełno nowych pomysłów. Gdyby nie fakt że nie mam, ani dobrego aparatu, ani fotografa (pozdrawiam Rożka z Lublina!) zdjęcia wstawiałabym codziennie. Czuć już wiosnę w powietrzu i od razu zachciewa się żyć i tworzyć. Ostatnio zaczęłam przeglądać blog Lindy i zakochałam się w jej makijażach! Zapisałam się też na specjalizację z wizażu więc może będę wrzucać tu także swoje make up'owe wypociny ;)
Ostatnimi czasy zakochałam się w złocie i wszystkich odcieniach brązu i beżu dzięki mojej koleżance ze studiów- Sandrze która niedawno poznała mój blog :)
Już niedługo SWAP na którym będę! :) Myszy i Ludzie Piotrkowska 101 2 kwietnia · 12:00 - 23:30





Na sobie mam- koszulę sh
szorty- Pull&Bear
rajstopy- Gatta
chusta brązowa- Vero Moda
chusta ecru- prezent od koleżanek ze studiów Sandry i Moniki :)
torebka- e-torebka.pl
naszyjnik- prezent mojego przyjaciela Błażeja :)
pasek- ukochany, ukradziony mamie;)
bransoletka- prezent urodzinowy od Mamy
sznurki: różowe baletki i kolorowe nitki- DECObazaar
czarna niezapominajka-prezent od Mamy,
puzzelek- charming oboje z Łasiem mamy takie :)
buty- pokazywane już tu:http://img443.imageshack.us/img443/995/dsc02908m.jpg
A oto moje pędzle w pracowni wizażu :)

środa, 12 stycznia 2011

"Everything that I'm trying to say Just sounds like a worn out cliche..."

Zdjęcia powstały gdy odwiedziłam Mucię. W jej pięknym, romantycznym pokoju jest o wiele przyjemniej niż na dworze, a szczególnie teraz gdy jest tak smutno i brudno. Trzeba sobie umilać dzień, by nie popadać w nostalgię. Moje studia coraz bardziej mnie pochłaniają. Zapisałam się już na specjalizację i nie mogę się doczekać. Wszystkie pędzelki, gąbeczki, cienie kredki, brokaty... Jednak i tak czuję że najbardziej interesują mnie zabiegi na ciało, masaże czyli bardziej w kierunku specjalizacji SPA&Wellness. Ale to w przyszłym roku.
Tymczasem zbliża się dużymi krokami moja pierwsza sesja (egzaminacyjna, nie zdjęciowa:P) razem z Łasiem staramy się jednak znaleźć czas na spędzanie razem czasu czy to siedząc w domu i wspólnie się ucząc czy idąc po zajęciach na obiad. I tak właśnie ostatnio dzięki kuponom z Gruponu odwiedziliśmy Rips&Rings gdzie jadłam przepyszny tatar (na zdjęciu poniżej) polecam!
Ostatnio zrobiłam generalny porządek i wyniosłam...4 torby z Ikei pełne ciuchów, a szafa nadal jest pełna;D Część oddałam, część udało mi się sprzedać, więc niedługo zawitają u mnie wymarzone szpilki kupione przez allegro jupi! ;)
Torebka mój skarb- Reserved
Marynarka- H&M
Sweter- KappAhl




niedziela, 2 stycznia 2011

White

Nowy Rok nadszedł dla mnie niespodziewanie. Długo zastanawiałam się nad podsumowaniem roku i planami na kolejny. 2010 to rok największych zmian w moim życiu, chyba najwięcej się nauczyłam i dojrzałam. Zmieniły się moje plany życiowe, priorytety, zmienił się partner. Już wiem czego chcę, bo nie ma nic gorszego niż żyć w zawieszeniu. Patrzę w przyszłość już nie z niepokojem ale z nadzieją i dużą dawką dystansu. Już wiem kto jest warty mojego czasu i kto jest moim przyjacielem. Uczę się walczyć ze strachem i stresem. Staram się ciągle uczyć od innych i być pokorna do wszystkiego co przyniesie mi życie. Jestem szczęśliwa i moim planem noworocznym jest utrzymać to przez cały 2011 i całe życie. Szczęśliwego Nowego Roku Kochani!

A teraz SZAFIARSKO :D Mam na sobie nowe jeansy. Muszę się poskarżyć że mam ostatnio problem ze spodniami, wszystkie przecierają mi się na szwach po wewnętrznej stronie ud. Sweter kupiony w KappAchl'u jestem w nim zakochana po uszy! Jest krótszy z przodu a dłuższy z tyłu. Naszyjnik to prezent od przyjaciela, bransoletka- z babcinej szkatułki, torebka to było moje marzenie od kiedy zobaczyłam oryginał :)

P.S.Może mi ktoś powiedzieć gdzie w Łodzi mogę nauczyć się rosyjskiego?:)




A to urocza podszewka mojej nowej marynarki którą pokażę już niedługo:)