czwartek, 5 listopada 2009

W kokonie


Moja Mamcia się nudzi...:D Ja też jeden zrobiłam
Nie mam czasu na nic jest tak zimno,że popadam w marazm i nic mi się nie chce. Najchętniej owinęłabym się kocem jak kokonem i nie ruszała się nigdzie. Moja wspaniała fotografka w postaci Rożka też się leni, w szkole nam nie grzeją więc chodzimy poubierane na cebulkę... Ale dziś byczę się w łóżeczku oglądając Dzień dobry tvn i czekając na występ szafiarek!

sobota, 31 października 2009

Bosskie buty




Należą do Klaudii- mojej koleżanki ze szkoły. Oczarowały mnie od pierwszego wejrzenia i zrobię wszystko żeby je mieć! Zamiast grzecznie spać wpatruję się w nie z utęsknieniem. Eh!
Reszta zdjęć pochodzi z babskiego wieczoru w Mexicanie z moimi przyjaciółkami (prezentacja kobaltowej sukienki, którą mam na sobie już niedługo) ;) To był jeden z lepszych wypadów ostatnimi czasy!
P.S. Wybaczcie, ale nie wiem jak tu jest z tymi dużymi zdjęciami, to chyba wina szablonu. W wolniejszej chywili nad tym popracuję;)

piątek, 30 października 2009

S P Ó D N I C A

Zdjęcia powstały równo rok temu. Postanowiłam z okazji Dnia Spódnicy zaprezentować moją ulubienicę-spódnicę w maki. Wygrzebałam ją z szafy babci, najprawdopodobniej sama ją uszyła. Inicjatorką akcji jest Ruda u której możecie zobaczyć resztę spódnic szafiarek:)


czwartek, 29 października 2009

white&black

Tak, wiem galowo, wczoraj były imieniny Księdza Dyrektora (tak chodzę do Katolika, ale spokojnie nie modlimy się na każdej lekcji, nie chodzimy w mundurkach i nie uczą nas ksieża:D) i składałam mu oficjalne życzenia. Prezentuję wam wspaniałą bransoletkę od Agatiszki którą mój kolega określił wdzięczną nazwą bransolety Power Rangers'ów. Uwielbiam tę bluzkę, ma nietypową fakturę jak na koszulę, jest duża i luźna, spinam ją cienkim czarnym paskiem, by nabrała marszczenia. Klasycznie cygaretki i botki.

wtorek, 27 października 2009

"Zastygła w pozach jesień..."

Już dawno przyszła jesień, a ja nawet jej nie zauważyłam. Uwielbiam ją za kolorowe liście którymi "szuram" po chodniku w parku. Właśnie o tej porze roku mam wenę twórczą, ochotę na konne gonitwy (patrz hubertus), grzańca... Długie wieczory przy oknie w czasie deszczu zawinięta w koc z owocową herbatą w dłoni, pachnącymi świeczkami i grubymi skarpetami na nogach..ach... Dziś mam na sobie sweterek kupiony w sh, botki prezentowane już wcześniej i... naszyjnik! Dzieło mojej mamy (dziękuję:*)



sobota, 24 października 2009

Walt Disney prezentuje

Dziś bajkowo. Ostatnimi czasy wracam do bajek Disney'a i moich ulubionych bohaterów Myszek- Mickey i Minnie. Btw ma ktoś na DVD "Śpiącą królewnę"?
Zdziwicie się na pewno widząc moje włosy w pseudotrwałej na ostatnim zdjęciu:D Postanowiłam sprawdzić jak będę wyglądać w murzyńskich loczkach i zaplotłam je na noc. Masakra xD, ale życie jest po to żeby eksperymentować więc prezentuję wam moje pierwsze doświadczenie. Różowa koszulka pochodzi ze swap'u w Kontrastach. Na sweter z Minnie polowałam bardzo długo i jestem z niego bardzo zadowolona. Gattowe legginsy i kozaki- mój zeszłoroczny skarb (kocham tą kratkę). Ostatnio nie wydziwiam w swoim stroju mam strasznie mało czasu na kreatywne myślenie. Marzę tylko o tym by usiąść na fotelu, napić się dobrej kawy i poczytać Paulo Coelho. Tymczasem gonią mnie terminy WSZYSTKIEGO- testy, wypracowania, próbne matury, lektury, kursy, ważności zniżek... itp. Eh...trzymajcie się



niedziela, 18 października 2009

szkolnie, szkolnie, wycieczkowo

Jednak klasa maturalna to nie przelewki... Odwiedził mnie na weekend Zajec- mój fotograf i mężczyzna w jednym. Niewiele czasu spędziliśmy razem, bo ja cały czas się uczyłam chemii na przemian z biologią i polskim (dziwny profil co?) ;P Doszła jeszcze do tego matematyka, której serdecznie nienawidzę, a którą uwielbia Zajec (podobno przeciwieństwa się przyciągają- ja w każdym razie mam zrobioną pracę domową) :D Miałam znaleźć czas na zrobienie zdjęć, ale nie udało mi się. Gryzę wargi ze złości, bo tyle chciałabym wam pokazać... Na szczęście wtorek jest luźny, więc może Rożek będzie taki kochany i zrobi mi parę zdjęć... Tymczasem zaprezentuję wam zdjęcia zastępcze z wycieczki klasowej z września. Mam na sobie kurtkę (Dymka?! bo zimno było, a nie wzięłam swojej), chustkę ludową (nie od dziś w końcu nazywają mnie wdzięcznym przezwiskiem Folklor). Drugie zdjęcie zrobione jest w ruinach zamku w Toruniu.
Fotografie są dziełem Łukasza, tu więcej jego zdjeć.