niedziela, 11 marca 2012

Pink



Moj dzisiejszy strój sam woła o wiosnę. Niby słońce, a wiatr koszmarny dlatego też jestem taka potargana. Zmieniłam kolor włosów, miał wyjść ciemny brąz, wyszła czerń. Nie jestem zadowolona i czekam aż kolor osłabnie:( Mam na sobie marynarkę z Zary którą prezentowałam już TUTAJ i koszulę którą wybrałam sobie na ZARA ONLINE. Do tak bogatej kolorystycznie góry na dole czerń- spodnie Mac.
Niedługo nowy post o świetnej restauracji, a tymczasem ja żegnam się z wami znad double espresso.


10 komentarze:

"Bless the Mess" ::: LenaLona.blogspot.com pisze...

prysznie:)

roksana- t pisze...

świetna bluzeczka i marynara! ;)

Anonimowy pisze...

Bardzo twarzowa bluzeczka!
A kolor włosów - w każdym razie na tych zdjęciach - bardzo fajny!
Ola

pATolka_dot pisze...

świetnie wygląda ten kolor marynarki w połączeniu z kwiecistą koszulą :) super!

buzi buzi

Anna pisze...

Piękna, wiosenna bluzka :)

http://przekraczajac-horyzonty.blogspot.com/

martienn pisze...

marynarka jest piękna ;D
zapraszam do mnie :*:*

el_martina pisze...

piekne zdjecia i swietna masz koszule!

lemonmaoam pisze...

Wiosno! Wiosno! (przyłączam się do marynarki i wołam). A przygodę z włosami miałam kiedyś taką samą, choć jak dla mnie Ty wyglądasz dobrze w ciemnych. :)

The-Devil-Wears pisze...

marynarka jest genialna :)

zapraszam do mnie :)

Akwamaryna pisze...

bluzeczka ginie pod tą marynarką. a szkoda. wydaje się być bardzo ładna :)