środa, 26 maja 2010

"Kwiatki, bratki i stokrotki..."

Dziś chciałabym zadedykować post Mojej Mamie- najlepszej przyjaciółce. Jest silnie zaangażowana w moje życie blogowe- to dzięki niej powstała większość tych zdjęć, zawsze potrafi rozładować napięcie gdy nie potrafię się uśmiechnąć przed obiektywem. To ona często mówi "Nie no wyglądasz do dupy", albo "Zajebiście jest". Jej prostolinijność chroni mnie przed gafami modowymi:D Pomagała mi przy organizacji swapu na przykład podając do stołu ciepłą zupę krem z pomidorów. Czyta wasze blogi, a także ten dlatego mam nadzieję że przeczyta co tu wyklikałam, bo czasem łatwiej jest napisać niż powiedzieć.
Poza tym jest świetną mamą, której zazdroszczą mi wszystkie koleżanki.

6 komentarze:

maoam pisze...

O, to ja pozdrawiam gorąco i czekam na kolejną okazję by zjeść zupę krem z pomidorów (albo jakąś inną!) :D

oliwka pisze...

jesteście jak dwie krople wody! :)

Calliforniaction. pisze...

widzę, że nie tylko ja mam mamę wariatkę:) drugie zdj. urocze

gosia pisze...

widać,że jest świetna!
obie jesteście fajne babki!

ka. pisze...

:) jaka Matka, tak córka! mają też fajnego burka!
pozdrawiam Mame i podziwiam za wytrwałość w robienu Ci zdjęć!;p:)
buziaaaaki:*

{ I V Y } pisze...

nice blog!