sobota, 3 października 2009

4 Fashion Week w Manufakturze

Wczoraj późnym popołudniem wróciłam z mojej ostatniej, pięciodniowej wycieczki szkolnej. Było wspaniale. Po powrocie szybko sprawdziłam plan całego eventu. Okazało się, że to co mnie najbardziej interesuje odbywa się dzisiaj, więc czym prędzej popędziłam do Manufaktury. Udało mi się zobaczyć pokaz Natashy Pavluchenko, Elżbiety Pierzchalskiej oraz o godzinie 20:00 swoją nową kolekcję przedstawiła Viola Śpiechowicz. Wybaczcie mi słabej jakości zdjęcia, ale po pierwsze nie udało mi się usiąść w dogodnym miejscu, po drugie mam kiepski aparat. Wszystko bardzo mi się podobało. W kolekcji Natashy królowały motywy ludowe wplecione w nowoczesne ubrania. Zachwyciła mnie marynarka z dwoma wyszytymi wielkimi kwiatami na ramionach, oraz sukienka z ludowymi wzorkami na mankietach i dekolcie. Bardzo podobało mi się także połączenie wełnianej czapki,na niej okularów i luźnych ubrań plus futerkowych kamizelek. Taka "dziewczyna pilota" u Elżbiety Pierzchalskiej.
W kolekcji Violi Śpiechowicz zakochałam się w białych turbanach z lekko błyszczącego materiału, zamotanych w bardzo fikuśny sposób na głowie. No i spódnice, spódnice, spódnice tu podpięte, tam zaś udrapowane, z wysokim stanem, tulipany,bombki...wspaniałe.
Na każdym siedzeniu leżał bezpłatny egzemplarz gazety "Manufaktura 4 Fashion Week" wydanej specjalnie na tę okazję. Zawiera ona plan wydarzeń na piątek, sobotę i niedzielę- czyli "co i jak, oraz o której", poza tym mały artykuł o pochodzeniu kawy,placu artystów i całym tym wydarzeniu wykonanym pod znakiem Paryża i klimacie tego miasta. Myślę, że organizacja przednia, przekonam się jeszcze dziś i juto;) Udało mi się spotkać z Weroniką i jej koleżanką,a miłym zaskoczeniem było zobaczenie wśród modelek znajomej twarzy z mojej szkoły oraz reklamy Dilemass Magazine na telebimie. Pozdrawiam was serdecznie!
P.S. Więcej na temat całego wydarzenia znajdziecie na stronie Manufaktury


















4 komentarze:

Pola pisze...

nie mogę tam być, nie mogę :( ehhh, jaki żaaaal..

oliwka pisze...

super, że zamieściłaś relację! Nie miałam okazji pójść i zobaczyć

agatiszka pisze...

Mnie też nie było... Najbardziej podobają mi się osoby siedzące zaraz pod sceną, taka pani w czerwonym i jacyś młodzi chłopcy :) Ciekawe czy oni się interesują modą??

WER. pisze...

ha, dzięki za spotkanie :) I sorry, że mnie nie było w sobotę, ale za to powiem, że siedzenie nad teorią (z prawa jezdy) się opłaciło, bo zdałam (teorię się wie :P).