piątek, 13 listopada 2009

"(...)ciepły bursztyn lasów na zieleni..."

Zdjęcia powstały w zeszły czwartek, kiedy to poszłam z Rożkiem na wagary do niej do domu xD Nastałam się troszkę na zimnym balkonie i ot teraz jestem zagrypiona. Ale warto było, moja fotografka jest coraz lepsza:* Udało nam się uchwycić resztki jesiennego słońca, niedługo nadejdą stalowe, zimowe poranki zastępujące moje ukochane, jesienne gołębie niebo. Wracając do rzeczy: mam na sobie secondhand'owy kardigan, szmaragdową bokserkę, naszyjniki- szary Mamy, matrioszka moja, spodnie ze swap'u (są super wygodne!), stare buty sprawdzające się w każdą pogodę, pasek również swap'owy i najlepszy termo kubek z ciepłą herbatą na jesienno-zimowe dni. Naprawdę najchętniej bym się z nim nie rozstawała:)


12 komentarze:

Biurowa pisze...

Kocham Twój maminy naszyjnik :)

Pola pisze...

Matriożka piękna! Zawsze mi się podobają te małe laleczki w wydaniu naszyjnikowym :)

maoam pisze...

To moje ulubione Twoje wydanie. Bardzo ładnie Ci w tych kolorach.
A skąd masz takie buty? :> :D

agatiszka pisze...

Świetne buty i matroszka!!

Szafa Madziary pisze...

taki pasior mnie ominął?na następny swap masz zakaz wstępu:D bardzo ładne buty;)

Barbara NieRadziwiłłówna: pisze...

ta matrioszka - to taki mały cud:)

anio pisze...

Śliczne naszyjniki i buty. I całość jest ogólnie taka miła i ciepła :)

Natalka pisze...

Całość bardzo mi się podoba, masz piękne włosy :)

beunique pisze...

A mnie sie jak zwykle podoba motyw z kubkiem, szczególnie w taką pogodę, o pasku już Ci wspominałam ;D

chaoskontrolowany pisze...

Cudny wisiorek. Zachwycam się! ;))

bloo. pisze...

ładnie ..

oliwka pisze...

Gdzie moge kupić takie buty?! Są świetne! :)