wtorek, 24 listopada 2009

Neonowe kałuże

W tym zestawie zawędrowałam na spotkanie w Cafe Wolność. Jedynie bez paska-niedzielnego prezentu od kochanego Trio. Sweter dostałam od Mamuśki gdy leżałam z grypą (ach to matczyne miękkie serce!). Razem z czapką pochodzą z H&M. Torebka jest ostatnio bardzo często eksploatowana. I oczywiście deichmanowe buty, które na swoją premierę czekają już dwa tygodnie. Są naprawdę wygodne, a mnie szczególnie urzekła w nich kratka przy kostce. Rajstopy niezmiennie z Gatty. Cały zestaw nadaje się idealnie na matury próbne, odbywające się w zimnej sali widowiskowej brr...
Bardzo nie lubię tej zimnej jesieni, kiedy już nie ma liści i zewsząd otacza mnie oczekiwanie na śnieg, a później wiosnę. Jedynie gdy zapada zmrok migoczące światła ulicy odbijają się w tafli kałuż. Wtedy dla mnie idą święta.

12 komentarze:

Pola pisze...

Fajowa torba :)

agatiszka pisze...

Ja chyba jakieś inne buty w deichmannie widziałam, nie miały kratki... To dziwne :)

Szafa Madziary pisze...

chciałabym, żeby moja mama też wspierała mnie w moim uzależnieniu ciuchowym:(, a tą czapę też chcę kupić:P

Ratomka pisze...

były trzy rodzaje: takie jak ma charlize mystery, takie jak ja mam i jeszcze wersja czarna:)

Rysia pisze...

Świetna czapa :)

chaoskontrolowany pisze...

Boskie buty!!

Pani La Mome pisze...

Sweter mam identyczny, tylko turkusowy, ale nie od mamusi:(Podoba mi się czapa, torba i włosy ;>

miuska pisze...

Bardzo podoba mi się kolor tego swetra i ten pasek. No i czapa. Świetnie to wszystko razem wygląda :D a spotkania zazdroszczę :D Jeszcze niestety nie miałam okazji poznać żadnej łódzkiej szafiarki.

Ann pisze...

cudna czapa! oddawaj :)

agatiszka pisze...

Idziesz jutro na kiermasz i warsztaty?

agatiszka pisze...

Jakby co, zbiórka pod katedrą o 16:45

Róża pisze...

mam taki sam sweter.. i w tym samym czasie kupiony;D