sobota, 6 czerwca 2009

Niezależny kiermasz odzieży Łódź







Natalka z Majster






Wczoraj w bramie kawiarni Affogato przy ul. Piotrkowskiej 90 odbył się kiermasz, na który wybrałam się z Majster i Natalką. Było naprawdę świetnie. Takich przedsięwzięć powinno być więcej. Stoiska z ubraniami, paskami, butami(notabene zakochałam sie w jednych ale były za małe:( ), biżuterią i wieloma niespotykanymi rzeczami. W każdej chwili można było wejść do kawiarni i napić się najlepszej w Łodzi kawy(wiem od zaufanej osoby, a wczoraj sama próbowałam). Niesamowity klimat, kolorowi uśmiechnięci ludzie no i ciuchy z duszą! Na pewno podobałyby się szafiarkom-jak stwierdziłyśmy razem z Jakubową ,którą udało mi się spotkać (i wystraszyć zresztą też...;) ). Zakupiłam czarną koronkową bluzkę, dużą marynarkę, i satynową miętową spódnicę. Wszystko zaprezentuję w najbliższym czasie:) Znów byłam na fioletowych koturnach i moje nogi kategorycznie odmawiają ze mną współpracy.
A oto zdjęcia, dzieła Majster robione jej słodkim różowym aparatem:)

3 komentarze:

miuska pisze...

Ale fajne miejsce :D I świetny pomysł z kiermaszem. Szkoda, że u mnie nie ma takich, bo z wielką chęcią bym się na taki wybrała :D Czekam na zdjęcia w zdobyczach i błagam zmień kolor czcionki, bo dostaję oczopląsu ;)

pani mruk pisze...

ja z natury jestem strachliwa. ;) miło było poznać!

Daria-Art pisze...

Kobieto dawaj znać wcześniej o takich rzeczach, toż to raj, chętnie bym się załapała :) ps. ja też proszę o zmianę kolorystyki, moje oczy wysiadają przy tej :P, starość nie radość - posdrvki Daria :)